Z tego co pamiętam PiS miał większość w Sejmie (oczywiście nie bezwzględną) i swojego prezydenta.Nic nie stało na przeszkodzie aby przeprowadzić nowe wybory. Zwalanie na PO winy za to, że J.Kaczyński wszedł układ z Leperem jest nie tylko bzdurne ale i żałosne. PO się nie zgodziło?

Nie rozśmieszaj mnie. PO nie godziło sie na wiele innych rzeczy, które JK przeprowadził w tym czasie. J.Kaczyński miał wszystkie karty w ręku i wybrał te kompromitującą. Jeżeli ktoś epatuje prawem i sprawiedliwością, walką z układem itd nie wchodzi w konszachty z L. Że po dwóch latach JK zmienił zdanie? Trochę późno.