flamengista napisał(a):

|
Właśnie: zamiast bronić Latynosów pochwalmy Polaka. Z bólem serca to robię, bo Wojtka nie lubię. Ale wykorzystał swoją szansę, dał dobrą zmianę i powinien dostać kolejną szansę.
|
Miałem to samo o Riosie napisać, wyręczyłeś mnie. Naprawdę, nic więcej dodać się nie da - ze swoimi atutami jest kompletnie bezużyteczny w europejskim futbolu. Brak umiejętności strzału, koszmarnie wolny, odstawia nogę - to mają być cechy zawodnika ofensywnego? Do tego to boiskowe gwiazdorstwo...
A ja do "Łobo" nic nie mam, talentu ma ile ma (nie za dużo), ale wreszcie dołożył do niego walkę, zadziorność i zaczął brać odpowiedzialność na własne barki. Zrozumiał też chyba, że u Maaskanta musi sobie wywalczyć miejsce nawet na ławce i zamiast mieć na wszystko wyjebane jak - nie przymierzając - Garguła wziął się za siebie.
Cudów się nie spodziewam, ale nam wystarczy, żeby był dobrym zmiennikiem.