|
Szczerze mówiąc to większym zaskoczeniem dla mnie byłoby gdybyśmy awansowali, niż fakt, że przegraliśmy. Życie, nowy trener, nowy zarząd, nowi piłkarze, fatum wciąż te samo. Gdzie więc leży przyczyna? Jedyny czynnik, który nie uległ zmianie to kibice...abstrakcja? Może i tak, ale jak i gdzie szukać logiki po kolejnym przegranym meczu. Na ile wyceniona jest cała drużyna Podbeskidzia+stadion? Czy kwota odstępnego za Małeckiego lub Meliksona nie jest wyższa? Jakich więc nakładów potrzebujemy by sprostać byle komu? Ile milionów Euro musimy wydać? Można się obrażać, ale z perspektywy Wisły nasz przeciwnik był nikim. Tak jak Wisła jest nikim dla Realu Madryt, czy Arsenalu itp.
Ze swojej strony chciałem przekazać szanowne "won" "gargule - twoja gra to mierny poziom, a zaangażowanie poniżej krytyki. Ucz się od Gołosia leniu.
|