|
Oczywiście zawodnik, który nie gra przez tyle czasu powinien zaprezentować się z dobrej strony, harować, pokazać się trenerowi, że zasługuje na pierwszy skład. Ale też taki zawodnik nie zagra swojego meczu życia, ponieważ brakuje mu ogrania. Tak też było z Riosem. Niby nie grał tragicznie, wywalczył dwa rzuty wolne, ładnie panował nad piłką, ale nie strzelił w 100% sytuacji i od razu każdy zwala winę na niego. Gdyby grał częściej to na pewno by się lepiej zachował. Brakło mu pewności, dojrzałości.
Ale czego wy się po nim spodziewaliście? Przecież i tak zagrał lepiej od Garguły, Bunozy, Cikosa... Małecki, Melikson, Wilk też nie zagrali na poziomie jaki pokazali we wcześniejszych meczach. Każdy zagrał słabo i nie ma co zwalać winy na indywidualności, czy sędziego.
|