dj_ibutti napisał(a):

Chciałem zauważyć tylko że:
a. To Jaliens zawalił przy bramkach (2. na pewno), nawet mu sie skoczyć nie chciało.
b. Bramka na 2.1 to był ewidentny faul na Pareice, a nie wiem czy nie było tam spalonego w ogóle.
c. Borski nas przekręcił.
d. Rios po raz kolejny pokazał dlaczego siedzi na ławce.
e. Łobo - może forma wraca?
f. to forum to dno.
|
Ad. A - mam podobne odczucia, więcej powiem szczerze spodziewam się po Holendrze, póki co nie do końca jestem zadowolony z jego postawy w dotychczasowych meczach, mam nadzieję, że następne będą lepsze.
Ad. B - W pierwszym momencie pomyślałem to samo, nadal uważam, że tam był faul, Pareiko złapał piłkę a zawodnik Podbeskidzia wybił ją z rąk, Borski nie zauważyła albo nie chciał zauważyć.
Ad. C - Sędzia swoje też dołożył, myślę, że większą cegiełkę dołożyli niektórzy ''zaangażowani'' w ten mecz zawodnicy Wisły.
Ad. D - Siedzi na ławce bo? :
- zagrał zbyt samolubnie przy akcji na 3-0
- wywalczył 2 rzuty wolne przed polem karnym Podbeskidzia (po jednym z nich strzał Sivakova minimalnie minął bramkę)
- nie umie grać
- Wisła to dla niego za wysokie progi
Ad. E - Łobodziński jedna zmiana wczoraj warta odnotowania, wszedł parę razy szarpnął, strzelił ale nie za bardzo miał z kim pograć, a chęci mu nie brakowało - widać moim zdaniem progres formy Wojtka w ostatnim czasie, poza tym dostał też szansę aby zmazać złe wrażenie z pierwszego meczu w Krakowie, gdzie po jego starcie bodaj Bielsko wyszło z kontrą.
W pewnym stopniu ją wykorzystał, napisał bym że w pełni no ale bramki nie strzelił a Wisła nie awansowała.
Z Widzewem też dał radę.
Ad. F - w szczególności po meczach przegranych lub słabszych, niestety taki urok, po zwycięstwach noszą ich na rękach po straci bramki/ porażce nawołują do wyrzucenia z klubu, zwolnienia trenera itp.
wolfy napisał(a):

|
Nie mamy ławki rezerwowych ani obrony, bez Meliksona nasza gra ofensywna nie istnieje.
|
Trudno się z Tobą w tych kwestiach nie zgodzić, bo patrząc że na ławce siedzi Garguła, Żurawski - którzy nie imponują formą, można załamać ręce.
Jedynie tylko Wilk i ewentualnie Jirsak i Łobodziński, bo o Branco ślad zaginął, Boukhari , Boguski - kontuzja.
P.s żeby nie było odnoszę się ogólnie do ligi nie do wczorajszego meczu gdzie na ławce był tez Kirm.
Zdecydowanie zgadzam się też co do Meliksona, chłopak robi różnicę a bez niego jesteśmy w w czarnej d.upie, bez niego nie potrafimy sklecić paru podań w ofensywie, Garguła jego główny zastępca zbyt często unika gry, chowa się za plecami - kompletne przeciwieństwo ofensywnego pomocnika.
wolfy napisał(a):

A tak na marginesie - takiego bumelanta w koszulce z Białą Gwiazdą jak Garguła nie było od czasu ostatniej rundy Kałużnego w Wiśle. Przez cały czas na boisku tempo spacerowicza, żuje sobie gumę, złapałem się na życzeniu mu, żeby się nią s....ysyn udławił. Gwiazda.
Mam nadzieję, że więcej meczy w naszym klubie już nie zagra.
Za to Łobodziński na plus, dwa strzały w światło bramki zza pola karnego na dwa przez Wisłę oddane, do tego szarpnął parę razy i nieźle dośrodkował(raz). Tyle, że nie bardzo miał z kim grać.
|
Również mam nadzieję, że więcej nie zagra, bo postawa na boisku woła o pomstę do nieba!
Rozwiązać kontrakt, bo ile można dochodzić do formy po kontuzji. Czekamy i czekamy a Guła nadal sobie spaceruje, na początku dawałem mu szansę na powrót, na to że będzie w Wiśle z niego pociecha jeszcze, lecz po tych meczach PP, zmieniłem zdanie zdecydowanie, nie potrafię zrozumieć po co Maaskant go wpuszcza.