PANDEM0NIUM napisał(a):

Jak dla mnie wczorajsza porażka ma więcej pozytywów niż negatywów
- koncentracja na grze w lidze
- gol Genkova
- w końcu Maaskant zobaczył jak może liczyć na niektórych: Garguła, Żurawski
- zdrowy o....... w szatni
- nasze gwiazdy zobaczyły że musze zapierdzielać na maxa w każdy meczu
- lepsza strata dwóch bramek w pucharze niż w lidze
Dodam jeszcze że to była pierwsza sytuacja tej nowej Wisły Maaskanta w której prowadziła wyraźnie ze słabszym przeciwnikiem i nie wygrała spotkania. Mam nadzieje że nie zareagują w podobny sposób na takie frajerskie porażki jak Wisła Kasperczaka.
|
wypisz wymaluj wnioski jak po Levadii, Karabachu.... itp. itd...