szprotson napisał(a):

|
Wolfy, ale Tata strzelał po 5 bramek na sezon a ta ....a za przeproszenie to maksymalnie może rzut wolny wywalczyć jeśli sędzie uznał ze pana szkło ktoś przepchnął. Fizycznie zero, technicznie masakra chłop który kiedyś potrafił dogrywać piłki gdzie chce teraz ma problem z przyjęciem piłki.
|
Ale przecież ja pisałem o zaangażowaniu, a nie umiejętnościach. Kałużny to był kawał piłkarza, średnia europejska, żelazny reprezentant kraju! Chyba nie insynuujesz, ze porównuje go z takim leszczem jak Garguła? To tak jakby porównywać Głowackiego i Bunozę, czy Riosa i Uche. Zupełnie nie ten rozmiar kapelusza.
Ale o ile Łobodziński naprawdę się postarał (i chwała mu za to), to Garguła bardziej olać tego meczu już chyba nie mógł.