|
Widać,że gdy poczują się zbyt pewni siebie(czy to przed meczem,czy w czasie),to od razu w ruch idzie wajcha na opierdalacza.Taka mentalność,to najlepsza droga do tradycyjnego już manta w pucharach z hodowcani kóz,oraz sprzedawcami nawozów sztucznych.To jest najgorsza rzecz jaka się wyłania po tych meczach z PBB,bo sam puchar mało mnie ekscytuje.Nie jest zresztą przypadkiem,że przy takiej ilości mistrzostw w ciągu ostatnich 13 lat,tak nędznie wypadamy w tych rozgrywkach.
Ostatnio edytowane przez rozarian : 17.03.2011 o godz. 10:34.
|