|
No i o co z tego, że zrobił zmiany. Podobno mamy równą, szeroką kadrę, mocną ławkę itd.
Wchodzą rezerwowi i jeszcze bardziej nie wiedzą co mają ze sobą zrobić na boisku niż ci podstawowi.
Jesteśmy w stanie coś ugrać tylko po indywidualnych akcjach bo kolektywu nie ma.
Zadanie trener ma trudne. A w lecie znowu wielu piłkarzom kończą się kontrakty, a drugie tyle się w Wiśle nie sprawdziło i znowu trzeba będzie sprowadzić wielu nowych i znowu od początku...
Ciekawe czy trener zdaje sobie sprawę i tylko się kryje w mediach powtarzając, że komunikacja to nie problem, wystarczy jedynie język piłki...
|