KOMINEK napisał(a):

|
Przegrana - szczególnie taka uczy pokory, co po tylu wygranych w lidze meczach może być dobre. Mam nadzieję że kiedyś to zaprocentuje w meczach z jakąś ,,Valerngą”
|
Tak samo jak Levadia zaprocentowała w meczu z Karabachem.
Nie mamy ławki rezerwowych ani obrony, bez Meliksona nasza gra ofensywna nie istnieje.
A tak na marginesie - takiego bumelanta w koszulce z Białą Gwiazdą jak Garguła nie było od czasu ostatniej rundy Kałużnego w Wiśle. Przez cały czas na boisku tempo spacerowicza, żuje sobie gumę, złapałem się na życzeniu mu, żeby się nią s....ysyn udławił. Gwiazda.
Mam nadzieję, że więcej meczy w naszym klubie już nie zagra.
Za to Łobodziński na plus, dwa strzały w światło bramki zza pola karnego na dwa przez Wisłę oddane, do tego szarpnął parę razy i nieźle dośrodkował(raz). Tyle, że nie bardzo miał z kim grać.