No cóż, stało się. Tak jak niektórzy piszą, Podbeskidzie zagrało bardzo ambitnie, z wielką determinacją. Dostali szansę, która nie przychodzi często i ją wykorzystali. Naszym widocznie tak bardzo nie zależało na awansie...
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że Wiślacy utrzymają dobrą formę w lidze, zdobędą mistrzostwo i po lekcji wyniesionej z Podbeskidzia zagrają z podobną ambicją w pucharach

Oni pokazali, że można wygrywać z teoretycznie mocniejszymi, więc i my pokażmy, że możemy!!