Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1710
Stary 16.03.2011, 23:23
Maaskant niepotrzebnie opowiadał głupoty, że traktujemy ten mecz poważnie. Patrząc na nasze pierwsze jedenastki w obu spotkaniach i dzisiejsze zmiany, liga ewidentnie jest jego priorytetem. Szkoda też, że otworzyliśmy się w końcówce pierwszego spotkania. W dwumeczach, grając spotkanie na swoim boisku, przede wszystkim nie wolno tracić bramek i dziś, przy bramkowym remisie, 0-0 z Krakowa dałoby nam awans.

Znów bardzo słabo grała obrona. Nawet na tle pierwszoligowców widać było, że jest strasznie niepewna. Szczególnie Jaliens pokazał "klasę" i udowodnił, że jednak da się być gorszym od Bunozy, a jest to naprawdę niebywałe osiągnięcie. Nie wiem jaki kontrakt mu daliśmy, ale na pewno zbyt wysoki. Ciekawe, czy jeśli utrzyma aktualną "formę" forum zacznie po nim jeździć jak po Łobo i Gargule? Jakoś w to wątpię. Przecież to zagraniczny profesjonalista...

Na malutkie, leciutkie pochwały zasłużył Paljić, który w przeciwieństwie do Cikosa, przynajmniej przydawał się w ofensywie. Szkoda, że pierwsza wtopa Pareiki w barwach Wisły przypadła akurat na tak ważny moment i dała gospodarzom nadzieję na korzystny wynik.

Fajnie, że Genkov w końcu zdobył gola. Oby się odblokował. Reszty zespołu nie chce mi się komentować. Cała drużyna trzymała równy poziom i grała na jakieś 70% możliwości. Niestety, bez determinacji, którą pokazali gospodarze. A ponoć w dwóch ostatnich okienkach transferowych pozbyliśmy się leniwych minimalistów i sprowadziliśmy prawdziwych profesjonalistów...
Ostatnio edytowane przez jova : 16.03.2011 o godz. 23:28.