Dla Was coś jest albo białe albo czarne. Po meczu z Widzewem niebo, 4 dni później piekło. Ludzie! Gra drużyny nie zmienia się z dnia na dzień! Nie było Kirma, Melikson zszedł, a Genkov jednak robił robotę, skoro przy ich braku tracimy dwie bramki. Byli ci co widać, że nie grają w I drużynie bo całkowicie nie spełnili swojej roli zmienników. Tyle w temacie
