|
No cóż, przegraliśmy dwumecz zasłuzenie. W Krakowie Podbeskidzie było druzyna o klasę lepszą. Rewanz ze wskazaniem na Wisłe, ale gdy założyli nam pressing to niestety gubilismy sie i zero pomysłu na gre. Gra wygladała lepiej po strzeleniu bramki na 1:0, wtedy B-B sie podłamało i juz tak ochoczo nas nie kryło. Fartowna brama na 1:2 i sytuacja wraca z początku meczu, gdzie jestesmy tłamszeni przez gospodarzy. Ogólnie rzecz biorąc oglądałem dzis piąty mecz Wisełki w tej rundzie i mozna powiedzieć ze strasznie mało sytuacji tworzymy, praktycznie nasze bramkowe akcje biorą sie z jakiegos przechwytu, błędu przeciwnika, przypadku. Mało jest akcji zagranych z pomysłem, wielo-podaniowych. Dzis i tak te rozgrywanie lepiej wygladało niz na meczu z Widzewem. Fatalnie, tez wygladaja u nas stałe fragmenty gry, zarówno ofensywne jak i defensywne. Bez Marcelo praktycznie kazdy rozny, wolny to strata okazji do zdobycia bramki. Zobaczymy co bedzie dalej, ja w chłopaków wierze, mam nadzieje ze sie bardziej zgraja, bedą jakies wycwiczone akcje, podania z 1 piłki, bo bez tego słabiutko to narazie wygląda.
|