grzesiek632 napisał(a):

To jest jakiś paradoks, żenada, jeśli w PZPN leśne dziadki .......ą trzy po trzy o tym że trzeba wprowadzić do Ekstraklasy limity obcokrajowców, a z drugiej strony łapczywie rzucają się na każdego lepszego obcokrajowca którego "babcia, dziadka, pradziadka" była Polką. To samo Smuda który najpierw gada że w jego kadrze nie będzie miejsca dla naturalizowanych Polaków, a chwile potem powołuje Rogera, namawia Arbolede do gry w reprezentacji i zapuszcza swoje macki na Meliksona.
Ten kraj nie jest normalny.
|
Mnie to nie przeszkadza, że szukają korzeni polskich. Wg. mnie w reprezentacji może grać kazdy kto się w Polsce urodził (nawet np. czarnoskóry), oraz każdy kto ma korzenie polskie vide Matuszczyk, Melikson, Boenisch..i jakby chciał to np. Kościelny i Zidane

Nigdy nie byłem zwolennikiem Olisadebe, Rogera, czy Arboledy w polskiej kadrze. W ogóle, tendencja światowa idzie w złym kierunku. Z reprezentacji robi się drużyny klubowe. Niedługo przepisy się tak zmienią, że Arabia Saudyjska będzie mogła zrobić sobie atak Messi-Ronaldo.