Drozd napisał(a):

Ale to nie wszyscy są odpowiedzialni za jej kształt. Tylko projektodawca czyli rząd. Gdyby PiS i SLD czyli koło 200 posłów było przeciw to czułbyś sie lepiej? Mimo ze ustawa i tak by przeszła?
To dopiero I czytanie teraz senat i dopiero po poprawkach będzie głosowanie ostateczne.
|
Drozd, podziwiam z jaką konsekwencją walczysz o dobre imię PISu ale tym razem nie masz szans abyś posłów tego ugrupowania rozgrzeszył. PIS bardziej niż dzisiejszej Rosji Putina boi się KE. Z resztą po ratyfikacji TL możemy wiele ustaw tylko tłumaczyć na język polski a głosowanie w ich sprawie jest co najwyżej spektaklem medialnym, bo przecież zagłosować na NIE nie można, a poza tym co by to dało. Niestety mleko się już rozlało i w tyle.
Niestety pod wieloma względami PO i PIS aż tak bardzo się nie różnią i głosowanie na PiS jest dla wielu tylko wyborem co najwyżej mniejszego zła.
Przy okazji zachęcam do porównania obu tekstów:
Cytat:
|
Więc pan dr Kochanowski zza grobu zadał „śmiertelnego” Trybunałowi Konstytucyjnemu, posyłając mu, niczym pocałunek Almanzora, skargę na dekret Rady Państwa o stanie wojennym – że był on sprzeczny z konstytucją PRL. Sprawa wpłynęła już wcześniej, ale Trybunał wyznaczył sobie tempus deliberandi do 16 marca. Czy przed 16 marca ma się wydarzyć coś, co uwolni Trybunał od udręki towarzyszącej wydaniu tego orzeczenia – czy też po prostu musi do tego czasu wykombinować jakieś sofizmata – tego dowiemy się w stosownym czasie. Rzecz bowiem z tym, że cokolwiek Trybunał uczyni – będzie źle. Jeśli uzna dekret za sprzeczny z konstytucją, to może to stworzyć podstawę nie tylko do odszkodowań za stan wojenny, ale również – do postawienia generałów Jaruzelskiego, Kiszczaka i pozostałych pod sąd za spisek przeciwko państwu. Ajajajajajajaj! Czy Trybunał odważy się na takie zuchwalstwo, a nawet – świętokradztwo? Z drugiej strony, jeśli się nie odważy i uzna dekret za zgodny z konstytucją – skompromituje się do końca życia. I tak źle i tak niedobrze – a wszystko za sprawą dra Kochanowskiego, który zza grobu przyprawił Trybunał o takie zgryzoty. Więc jak tu nie wierzyć w życie pozagrobowe?
|
i dzisiejsze info z onetu:
Cytat:
Dekrety Rady Państwa PRL wprowadzające stan wojenny w 1981 r. były niekonstytucyjne - orzekł Trybunał Konstytucyjny.
Umorzono wątek uchwały Rady Państwa o wprowadzeniu stanu wojennego, Trybunał umorzył także wątek przekazania niektórych przestęptw w stanie wojennym do sądów wojskowych.
|
Pytanie do prawników: czy TK mógł faktycznie umorzyć wspomniane wątki
