Odpaść z druzyna z Pierwszej Ligi to troche wstyd ,wiec niech jutro Maaskant ich pogoni.
Musza sie odpowiednio zmobilizowac i zagrac na 100%.
Podbeskidzie napewno bedzie ostro napięte ,wiec moze byc tak sie sie podpalą i dostaną po dupie.
Ale jest tez wariant mniej optymistyczny -zagrają mecz zycia i beda mieli swoje świeto.
Ja mysle ze bez jaj-wybiegajmy ten mecz ,walczmy ,technicznie to my jestemy lepsi.
I wtedy napewno bedzie dobrze
