Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1267
Stary 15.03.2011, 16:17
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się. Boukhari, Rios, Sivakov, Garguła i Żurawski mają o co walczyć i co udowodnić, tyle tylko, że nie wiadomo, czy tym dwóm ostatnim w ogóle się chce.

Osobiście bardzo zależałoby mi, aby Maaskant zdołał jednak dotrzeć do Riosa i odpowiednio go ustawić, bo to pod względem wyszkolenia naprawdę nieprzeciętny zawodnik w naszych polskich warunkach. Jeśli Holendrowi się nie uda, będzie to duża porażka - nie tylko zawodnika, ale też klubu, trenerów, a nie żaden sukces. Nikt na tym nie skorzysta. Dlatego wypada życzyć, aby w końcu znalazł Riosowi odpowiednie miejsce na boisku. Przykładowo rola bardzo ofensywnego pomocnika, operującego tuż za Genkowem, może bardzo posłużyć i Bułgarowi.

Moim zdaniem na murawie może być miejsce zarówno dla Meliksona, Małeckiego jak i Riosa.
Nie wiem jak potoczy się dalsza przygoda Riosa w Wiśle - ale z nim jest tak jak z Cantoro za czasów Petrescu. Dla Rumuna Mauro potwornie spowalniał grę, gdyby Dan został w Wiśle, sądzę że Cantoro wkrótce by wyleciał. Mauro brylował głównie w bezproduktywnych kułeczkach, co strasznie drażniło Petrescu.

Podobnie jest tearz z Riosem - potwornie spowalnia grę swoim zastawianiem się i do tego sam jet wolniejszy od Matusiaka. Stąd wszystkie piłki musi mieć do nogi a żadnej na dobieg. Mam nadzieję że Maaskant kieruje się dobrem Wisły a nie dobrem jednego kopacza i nie będzie go wystawiał na siłę jesli jego gra mu nie pasuje.

I o żadnej porażce nie ma tu mowy! Nie siej niepotrzebnej propagandy.

Jak będzie dobry to Holender da mu szansę
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 15.03.2011 o godz. 16:20.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...