Arked napisał(a):

|
Mam nadzieję, że efektem całego zamieszania z Maorem będzie jego powołanie i gra w reprezentacji Izraela. Zawodnik zyska jeszcze większą motywację, Wisła prestiż, a i wartość rynkowa piłkarza znacznie wzrośnie. Absolutnie nie wierzę, że obecnie w kadrze Izraela znajduje się tylu lepszych pomocników, żeby ignorować zawodnika klasy Meliksona. Jeśli byłoby inaczej to Izrael zagrałby w jakimś poważnym turnieju w ostatniej dekadzie. Jak jest każdy widzi...
|
Klasy Meliksona? hmmm a jaka to klasa? Esktraklasa? Europejska klasa, międzynarodowa, reprezentacyjna czy może światowa?
Ochłońcie i spójrzcie trochę bardziej realnie na to co się dzieje. Maor rozegrał w barwach Wisły raptem 1 udany sparing i 3 (słownie TRZY!) mecze ligowe z przeciętniakami (Arka, Ruch, Widzew).
Zaliczył jedną asystę, strzelił 1 gola. Pokazał parę fajnych zagrań, kilka dryblingów, jeden ładny strzał (niecelny), kilka rajdów...Na podstawie tego oceniacie i robicie z niego nie wiadomo kogo. Jak by był co najmniej klasy Yossiego Benayouna. Często na tym forum zarzuca się dziennikarzom że po kilku udanych kopnięciach robią z jakiegoś młokosa gwiazde ligi podczas gdy my kibice Wisły robimy dokładnie to samo.
Ja wiem że Maor ma wszelkie predyspozycje do tego aby w pojedynke roznieść naszą ligę w pył, ja wiem że mamy deficyt na tego typu piłkarzy w Polsce ale co się stanie jak zagra dwa słabsze mecze pod rząd? Czy Ci co teraz go wynosza na piedestał będą go bronić? Pamiętajmy to jest człowiek a nie robot i takie mecze też przyjdą wcześniej czy później. Poczekajcie jeszcze chwile jak Lenczyki czy inne Szatałowy będą analizowali szczególnie jego grę i jak na to zareaguje sam piłkarz.
Apeluje o ocene poczynań Maora i pozostałych nowych zawodników przynajmniej do końca rundy wiosennej.