|
A ja uważam, iż pierwszego meczu wcale nie odpuściliśmy :] Po prostu wówczas nasza skuteczność była słaba, co zmieniło się już w meczu ligowym z Ruchem. Podobnie, jak w PP było w meczu z Arką, kroił się remis bezbramkowy z powodu niewykorzystania stworzonych sytuacji i wówczas indywidualna akcja Małego dała zwycięstwo.
Z Podbeskidziem mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, brakło wykończenia. Teraz pod tym względem jest dobrze, więc jutro powinniśmy wygrać. A przypominam, że każde zwycięstwo inne niż 1:0 daje nam awans. Obstawiam 1:3 dla nas.
pozdr
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
|