Ładnie napisane

Ale niektórym i tak nie przetłumaczysz, dopóki Wisła nie będzie grała jak Barcelona, albo co najmniej tak jak w swoim najlepszym okresie to i tak będzie źle, dopóki Chavez nie będzie grał jak Marcelo, czyli najlepszy obrońca ostatnich lat w naszej lidze a Genkov tak jak Żurawski z Frankowskim razem wzięci to zawsze znajdzie się powód do narzekania. Niektórzy to już nawet zdążyli się przyczepić do ostatniego meczu Meliksona, którego słabszy mecz jest chyba i tak lepszy niż takiego Garguły w całej jego karierze w Krakowie.
Taki urok forum dyskusyjnych, gdzie nawet ci co najpierw piszą a potem myślą (o ile w ogóle) mogą wyrazić swoją "opinię".