Wyświetl pojedynczy post
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#453
Stary 13.03.2011, 14:19
Szkoda, że niektórzy wypowiadający się tutaj nie czytają tego co zostało już napisane, ale cóż zrobić.
Sprawa wygląda następująco. Wygraliśmy 7 meczów w lidze z rzędu. Dobra passa, mamy się z czego cieszyć. Wygraliśmy 3 pierwsze mecze w lidze na wiosnę. Super. Nie zapominajmy jednak, że ambicje Wisły jak zawsze nie kończą się na lidze. Styl w jakim osiągnęliśmy te zwycięstwa nie przyprawia niestety o zachwyt. Wystarczyło ambitnie grające Podbeskidzie i brak Meliksona, żeby przyćmić całą Wisłę przynajmniej przez jedna połowę. Na pucharze polski frekwencja jednak niska i część wypowiadających się w tym temacie tego meczu chyba po prostu nie widziała. Podbeskidzie pokazało, że wyłączając z gry Małeckiego można spowodować, że Wisła na boisku nie istnieje.
Wracając do ligi. Na razie rozegraliśmy 3 mecze z drużynami z drugiej części tabeli. Mimo, że wygraliśmy to każdy z tej trójki mógł się pokusić choćby o remis, bo sytuacji mieli aż nadmiar. Poczekajmy na mecze z lepszymi drużynami, wtedy można będzie sensownie ocenić grę naszych zawodników na tle innych z czołówki ligi. Na ten moment wygląda na to, że Małecki stanowi 60% naszej ofensywy a Melikson 30%. Strach pomyśleć co będzie, gdy któryś z nich złapie kontuzje.
Dużym sprawdzianem dla Wisły i Maaskanta będzie rewanż z Podbeskidziem. Zobaczymy czy po blamażu w pierwszym meczu trener i zawodnicy wyciągną wnioski i czy w ogóle stać nas jeszcze na awans.
Odpowiedz cytując