flamengista napisał(a):

Nawiązując do dyskusji nt. Chaveza i Bunozy.
Mi gra tej dwójki wczoraj się nie podobała. Zarzutów do obu mam kilka:
1. złe rozgrywanie piłki i wyprowadzanie ataku pozycyjnego. Zdecydowanie brakowało podłączania się do akcji ofensywnych. Środkowy obrońca ma nie tylko grać "dzidę" do przodu, czasem powinien zagrać szybciej, przejść połowę boiska i oddać piłkę pomocnikom.
2. złe ustawiania się - kilka nieudanych pułapek ofsajdowych, błędy Chaveza przy stałych fragmentach gry (przy główce Madery mogło się to skończyć katastrofą)
3. zła współpraca z Pareiko - jeśli nawet Szymkowiak słyszy krzyk "moja", a Chavez mimo to główkuje na 20 metr, zamiast zostawić piłkę bramkarzowi to nie jest dobrze.
4. Nonszalancja - wiele błędnych, niewymuszonych podań do rywala.
W grze naszych stoperów brakowało umiejętności rozpoczynania akcji, wyprowadzania umiejętnie piłki, co świetnie robi Kew Jaliens. Wczoraj było wyraźnie widać brak Holendra na boisku. Mimo, że do tej pory on nie zachwycał swoją postawą, to uważam że powinien wrócić do podstawowego składu.
No i ogólniejsza uwaga dotycząca naszej gry. Brakowało gry na jeden-dwa kontakty. Z szybkiej piłki. W drugiej połowie parę razy tego próbowaliśmy i od razu Widzew się gubił. Owszem, wymaga to ruchliwości ale nasi potrafią to robić. Wczoraj najwyraźniej nie za bardzo im się chciało. Zastanawiam się, czy nie było to związane z nieobecnością Sziwakowa, który zawsze wykazywał dużą ruchliwość w środkowej strefie i można było z nim pograć piłką. Również i ten zawodnik powinien wrócić do pierwszego składu w miejsce Jirsaka, który nadaje się wyłącznie na zmiennika w II połowie.
Na stojąco nie będziemy zawsze wygrywać nawet w polskiej lidze, co dopiero w europejskich pucharach.
|
ad 1. Oglądając mecz z góry widać było, że rozprowadzenie akcji to nie błąd Chaveza i Bunozy ale pomocników, którzy po prostu stali zamiast wyjść pod piłkę. Mający piłkę Chavez czy Bunoza nie wiedzieli co z nią zrobić, bo nie było zawodnika do którego można byłoby podać, wiec piła do przodu i tyle ;/
ad.2.
Ustawiali się według mnie poprawnie, chociaż faktycznie to było kilka groźnych kontr gdy ustawieni na połowie boiska zostają rozbrojeni przerzutami, no ale to wymaga trochę czasu.
ad.3 racja duży błąd Chaveza przy tej główce, bo z niczego mogła paść bramka dla Widzewa, trzeba to tępić.
ad. 4 nonszalancją trzeba nazwać podanie z I połowy Cikosa idealnie do zawodnika Widzewa!!
To była parodia! Nie wiem ? pomylił koszulki ? to była nonszalancja ...
Nie wiem też czy ktoś zauważył ale kolejnym błędem Chavi- Buno było granie cały czas jedną stroną jak lewa to lewa jak prawa to prawa, nie potrafili przenieść ciężaru gry na II stronę, Cikos z prawej machał rękami stojąc sam a piłki i tak nie dostał ...
Ta obrona Bunoza- Chavez mi się podoba i myślę, że gdy zgrają się jeszcze z rok to możemy mieć dobry duet, bo nawet Głowacki, Marcelo popełniali błędy. Trudność w przejściu Chaveza będzie nam się bardzo przydawać w przyszłości, bo trudno go przepchać, ograć, Bunoza z czasem się tego nauczy, ma tylko 23 lata! na stopera to bardzo mało. Jeszcze zobaczycie jak będzie grał w kadrze Bośni
Osobiście cieszę się, że nie grał Jaliens bo straciliśmy bramkę z Podbeskidziem przez niego, a trzeba zauważyć że bramki tracimy rzadko, raz na ok. 5 ostatnich meczy.