Mimo wszystko w obecnej sytuacji najlepszym wynikiem jutro przy Kałuży byłoby 0:0 i po 4 żółte kartki dla każdej z drużyn. O kontuzjach nie wypada pisać więc je pomińmy

A to tylko dlatego, aby Amica nawet o pucharach nie myślała. Niech tym się zajmie Lechia Gdańsk!