|
Ostatnio byłem w Zbliżeniu na krakowskim Kazimierzu. Wystrój całkiem fajny, nawet niektóre kelnerki niezłe. Zamówiłem wodę niegazowaną. Dostałem, wypiłem. Jak dostałem rachunek to oczom nie mogłem uwierzyć. Okazało się, że podano mi nie Kroplę Beskidu (czyt. normalną wodę) tylko jakieś włoskie? gówno, które było dwa razy droższe i kosztowało mnie to bodaj 14 złotych za jedną butelkę 0,25!
Idę do kobiety i pytam OCB, a ona mi z pełną szczerością odpowiada, że "zamawiał Pan wodę niegazowaną więc daliśmy wodę niegazowaną, skąd miałam wiedzieć, że chodzi Panu o zwykłą, a nie tę droższą". No ja kur... dziękuję za taką promocję. Omijajcie to miejsce, bo z tego co słyszałem podczas tej sprzeczki to nie był odosobniony przypadek. Kierownictwo widać zadecydowało, że łatwo mogą sobie dorobić i robić w ch... klientów.
Zdecydowanie odradzam Zbliżenie na Kazimierzu. Zwyczajni oszuści
|