|
ja tam się zgadzam, że palacze to margines i nieudacznicy, którzy do niczego w życiu nie dojdą). Do tego debile, bo wszyscy wiemy, że palenie zabija szare komórki.
Wyobrażacie sobie co by było, gdyby Einstein nie palił? Pewno zamiast zbombardować Japonię Amerykanie by się już teleportowali. No może już nie, bo nawet ich pierwszy czarny prezydent pali (ale to może potwierdzać regułę, z wyłączeniem tego, że palacze do niczego nie dochodzą). Ja w ogóle zastanawiam się po co spychać palaczy do podziemia? Getta zróbmy - szybciej będzie.
Co komu przeszkadza palarnia? Nie palący mają tam siedzieć? Tak samo jak hasło "nie chcę iść do knajpy i śmierdzieć dymem" - to nie idź do knajpy gdzie można palić. Ale nie - zakażmy palić wszystkim. Zakażmy jeszcze McD i schabowych - zawały serca, cukrzyca i otyłość są ogromnym obciążeniem dla budżetu. No w sumie budżet dostaje ładnego kopa z akcyzy, ale co tam.
|