flamengista napisał(a):

Amika jedzie jutro na Kałużę. Jeśli wywalczy 3 punkty, będzie miała 3 straty do Legii i bezpośredni mecz na Bułgarskiej w zapasie.
To my z Jagą możemy odskoczyć, ale szczególnie w przypadku zawodników z Białegostoku nie jest to łatwe. Lechia to solidny zespół.
Moim zdaniem Maaskant niesłusznie skreślił Amikę. Oni są niestety jak najbardziej w grze.
|
kto powiedział że Lech wygra na Kałuży ? tam jest więcej chorych niż zdrowych
równie prawdopodobny scenariusz to nasza wygrana z Widzewem , porażka Lecha i jest 11 punktów różnicy, to mało ? biorąc pod uwagę mecz na Reymonta w zapasie ?
A co do faktu że Lech może przeskoczyc Legie to tego Maaskant nie negował . Bo i ten fakt nie znaczy że Lech ma duże szanse na mistrzostwo . Ma takie same szanse jak Bełchatów czy Śląsk .
mniejsze niż Korona , Górnik Zabrze , Lechia , Jagiellonia , Legia i MY . Nie ma rzeczy niemożliwych w piłce , dlatego też Maaskant powiedział że
raczej nie mają szans .
Nie można założyć że tylko Lech będzie wygrywał wszystko w lidze a reszta będzie się tylko biernie przyglądać . Dlatego zgadzam się z Maaskantem że Lech ma za dużo drużyn do przeskoczenia , by traktować go jako drużynę na mistrzostwo .