Za przeproszeniem "huuj' co by było gdyby. Mamy realną szansę jutro na odskoczenie Legii na 5 pkt i trzeba ten krok zrobić. Ładny styl jest ważny, ale jutro przede wszystkim liczą się 3 pkt.
Druga sprawa to Cracovia-Lech, mam dylemat, bo niby Lech może nas gonić, ale jednak sporą ma stratę i mamy mecz z nimi u siebie. Więc oby parchy przegrały.
Pięknie byłoby świętować Mistrzostwo Polski patrząc zarazem jak starozakonni szykują się na walkę z Kluczborkiem, Radzionkowem, czy Polkowicami w 1 lidze, czego sobie i Wam życzę
