kibiczmazur, no to nieźle jak 500km robisz dla Wisełki

ja teraz jak nie mieszkam już w Krk :( mam na meczyk 140km w jedną stronę i to w samotności bo nikt z moich okolic się nie bierze do kibicowania

i dodam że jestem na każdym meczyku... wiem że to nic w porównaniu z twoimi 500km ale zawsze coś

No to szerokości na drodze i do zobaczenia na R22!