Edson napisał(a):

|
Nie rozumiem tej ligi - Arkowcy całą jesień nie dali się pokonać w Gdyni, a na wiosnę na dzień dobry 2 porażki pod rząd u siebie. Na wyjazdach jesiennych z kolei nie strzelili nawet bramki (!), a teraz prowadzą z drużyną, która odprawiła tydzień temu z kwitkiem (5:1) mistrza polski sprzed 3,5 lat..
|
Sekret tkwił w tym że Arka rozgrywała mecze na sztucznej murawie. Jako jedyna w lidze. Reszta drużyn nie była oswojona z taką murawą.
Jak Śląsk tego nie wygra to Kazmierczakowi tego nie wybacze. Żeby chociaż strzelić w światło bramki.. Byłoby zapewne pp meczu.