Świadomość ludzi rośnie, coraz mniej osób pali, coraz więcej chce rzucić, palaczy wygania się z cywilizowanych miejsc..niech się trują w swoim toksycznym światku, nie zatruwając innym środowiska swoją snobistyczną "modą".
Palacze myślą, że są zajebiści a wzbudzają jedynie litość, pożałowanie, wstręt i śmiech wśród niepalących. Tyle z ich frajerskiego nałogu dobrego, że w znacznym stopniu reperują budżet

Trzeba tępić ten nałóg, wyśmiewać, podnosić ceny i wyganiać do podziemia, a nie szukać miejsc na stadionach czy innych miejscach publicznych.