Wyświetl pojedynczy post
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12063
Stary 10.03.2011, 23:53
Marszalek najpierw dostalem ataku smiechu po tekscie o romantykach i okresleniu Lenina, ktore "wylecialo z pamieci".
Teraz po wpisie Kowalskiego to juz nie wiem czy sie dalej smiac czy jednak sie zalamac... Wkrecony w imadlo bardzo czytelna szydera probuje dowcipkowac choc chyba sam nie wie z czego. Do tego pytanie na samym poczatku zgrabnie pokazuje ze nie rozumie istoty problemu tylko jest stworzony do odwracania uwagi od sedna sprawy byle blahostka, dokladnie tak jak ludzie ktorych tez juz teraz zapomnialem jak ich Wladimir Uljanow nazywal.
Dotychczas uwazalem ze rozmowa tutaj przebiega na dwoch poziomach, w miare merytorycznym i drugim zalosnym w postaci postow kilku osob. Teraz widze ze jest i poziom trzeci, osob ktore probuja ale nie potrafia. Niby lepsi od tego dna dna totalnego ale jednak nadal za wiele nie ogarniajacy, przy czym nie swiadomi wlasnych brakow choc aspirujacy jak najwyzej. I co tu z takimi zrobic? Porozumiewac sie ponad ich glowami czy jednak probowac otworzyc oczy na pewne sprawy. Tylko czy przy dzisiejszym oglupieniu jest to jeszcze mozliwe gdy ktos jest calkowicie odporny na rzeczywistosc?
WISŁA PANY !!