fialo napisał(a):

Ale właśnie dlatego napisał w przeważającej większości. Bo tak jest. A poza tym w Zielonej Górze, Gorzowie czy Bydgoszczy żużel jest na najwyższym poziomie, a na Wandzie na poziomie trzecioligowym. A ceny mają IDENTYCZNE jak walcząca o mistrzostwo Polski w piłkę nożną Wisła Kraków. Z pewnością coś można w systemie sprzedaży poprawić (karnety na raty, zniżki dla przedłużających, sprzedaż internetowa), co z pewnością będzie mialo wpływ na frekwencje. A na razie to u większości pokutuje myślenie, że jedynym wykładnikiem ilości kibiców na stadionie jest cena. Nie jest tak - najpierw jest jakość gry, atmosfera, miejsce w tabeli, pogoda, ostatni mecz, a dopiero później cena.
Na pewno zbiorowe malkontenctwo także przyczyniło się do mniejszej niż spodziewanej frekwencji.
|
Zapamiętaj sobie jedno - coś jest warte tyle ile ktoś chce za to dać i tego nie przeskoczysz niczym.