Cytat:
|
Oczywiście Lato nie może klubom narzucać jakichkolwiek ograniczeń. - Trzeba się dogadać.
|
I tutaj u mnie pojawiło się uspokojenie. Już widzę, jak Rutkowski, Kosmala czy Basałaj godzą się na takie reguły, sądzę nawet, że jeśli większość klubów by to przegłosowała, to przepis byłby i tak martwy, bo - tak jak mówi Lato - PZPN nie może nic klubom narzucić. Dlatego stosowałby się do niego tylko chętny, przecież bez prawnego przepisu nikt konsekwencji nie wyciągnie wobec klubów.
Lato mnie już wkur**a na maksa. To jest straszna hipokryzja, żeby proponować coś takiego klubom, wskazując poniekąd na nie jako winowajców tej sytuacji, a sami gówno robią żeby szkolenie (szczególnie w futbolu amatorskim ZA KTÓRY SĄ ODPOWIEDZIALNI) poprawić. Mam nadzieje, że do takich rokowań dojdzie i mam nadzieje, że kluby (z udziałem mediów na sali) wtedy wygarną im to wszystko, co w tej kwestii (nie)robi PZPN.
Zresztą Marszałek opisał to wszystko dokładniej.