emj10 napisał(a):

Odpowiem tylko w tej kwestii. Reszta w swoim czasie.
Moje środowisko polityczne jeśli tak to mogę nazwać nie było nigdy związane z żadną partią, burmistrz był bezpartyjny w ciągu swoich trzech kadencji, a osoby biorące udział w wyborach samorządowych startowały pod szyldem Samorządowego Komitetu Wyborczego (SKW).
Nikt z tego grona nigdy nie był związany z PSL-em, ani inną główną partią polityczną, a sam popieram tą partię warunkowo jako zło konieczne. Patrząc szerzej to SKW zostało zasilone w przeszłości osobami należącymi kiedyś do SKL.
|
No cóż jak widać błędnie przeniosłem Twoje sympatie ogólnopolskie na poziom lokalny. W rzeczy samej moja nadinterpretacja. Nie zmienia tego nawet fakt że SKL w temacie "rewanżyzmu" zapisał kartę nie mniej chlubną niż PSL. Prawda jest taka że specyfika "władzy lokalnej" jest właśnie taka i jakieś szczególne wyróżnianie w tym względzie akurat wołomińskiego PiS (aczkolwiek zrozumiałe z przyczyn osobistych) wydaje się być jednak nieco przesadzone.
A swoją drogą to ciekawe że Wołomin idzie pod prąd trendom ogólnopolskim, gdzie "apolityczni" działacze regionalni biją na głowę działaczy rekomendowanych przez partie. Coś tam wasz były burmistrz musiał nieźle nabroić

.