|
Limity wprowadzono w koszykówce, na parkiecie w jednym momencie musi przebywać określona ilość Polaków. I co?nic to nie dało i nie da. Potrzebne jest systemowe szkolenie.
Jak dla mnie to nie chodzi tu wcale o dobro naszej ligowej i reprezentacyjnej piłki. Chodzi zwyczajnie o biznes. Obcokrajowcy nie dość,że lepsi,nie wszyscy, ale na pewno tańsi. Polscy kopacze widzą,że coraz trudniej będzie z znalezieniem frajera,który będzie płacił jak do tej pory. Jakoś nie wyobrażam sobie aby w obecnej sytuacji ktoś zaproponował np Łobodzińskiemu czy Gargule kontrakt o takiej wysokości jaki mają w Wiśle. A tak zagwarantują sobie limit i dopiero będą mogli się opierdalać po podpisaniu umowy. Taki zapis byłby cofnięciem nas o lata świetlne.
Niech PZPN przygotuje system szkolenia, sprowadzi fachowców z Holandii od młodzieży,niech zacznie coś robić konkretnego a nie wpierdala się w to kogo chce sobie zatrudnić właściciel klubu do kopania piłki. Jego kasa jego sprawa. Święte prawo. Gdy Polacy będą dobrze kopali piłkę za rozsądne pieniądze to będą znajdowali zatrudnienie. Prawo rynku. Widać towarzystwo musi być nieźle wystraszone i posuwa się do metod godnych z najordynarniejszych reżymów.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 10.03.2011 o godz. 11:15.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|