...:::Tomo:::... napisał(a):

Polecam Ci Obzor, pensjonat Kierka
http://www.eholiday.com.pl/obzor_pen...kar_20907.html
Pokoje wszystko czego potrzeba i co najważniejsze mają klimatyzację. Właścicielka doskonale mówi po polsku oraz prowadzi niewielką restaurację obok. Żarcie bardzo dobre i niedrogie w stosunku do ilości na talerzu.
Sam Obzor nie jest duży. Spacerowym tempem do obejścia w 20-25 minut. Do plaży idzie się jedną ulicą cały czas w dół, wzdłuż straganów i restauracji. Morze ciepłe jak zupa, plaża w porównaniu do Złotych Piasków nie zawalona aż tak turystami. Mogę polecić Obzor jako miejsce wypadowe czy to do Warny czy to do Nesebaru - można wypożyczyć auto na miejscu (ja tak zrobiłem i zjeździłem całe północne wybrzeże aż do granicy z Rumunią) . Obzor leży dokładnie w połowie drogi do obu miejscowości.
Rumunię objechałem nocą, przejazd przez Słowację i Węgry przeszedł migiem, przez samą Rumunię trochę dłużej schodzi ze względu na różne atrakcje po drodze haha 
Jak coś to pisz na PW, służę radą i informacją.
|
W Bułgarii byłem 2 razy, pierwszy za małolata z rodzicami a drugi raz 2-lata temu z dziewczyną. Słowacja, Węgry najlepiej zrób w nocy tak żeby Rumunię trzaskać przez dzień. Ja akurat drugim razem jechałem tak, że Rumunię brałem w nocy i nie polecam tego najgorszemu wrogowi. Droga potrafi płatać takie figle, że pocinasz 100 km/h a potem jest dziura do wysokości drzwi, że gdyby nie siła rozpędu samochodu to bym pewnie do dziś tam siedział. Raz mi siadła w nocy nawigacja i musiałem się spytać jakiegoś gościa o drogę to ani po angielsku ani po niemiecku, gość typowe nefretete. Jedyne co chciał to chyba za.ebać mi sprzęt z samochodu. W drodze powrotnej urwałem zawieszenie właśnie w Rumunii i gdyby nie możliwość jednak jechania nawet powoli to bym samochód tam zostawił z całym sprzętem i wrócił samolotem. Fakt faktem, że jakiegoś super samochodu nie mam ale awaria w środku lasu 50 km za najbliższym miastem i 20 km przed następnym spowodowała u mnie lekką panikę

Nie zdziw się jak po przekroczeniu granicy zobaczysz na poboczu z 15 zabitych koni, które się rozkładają na oczach przechodni a podczas podróży w nocy nie będziesz nic widział ponieważ tam wszyscy jeżdżą na długich i nie robią z tego problemu, że kierowca z naprzeciwka nie widzi kompletnie NIC. Ale poza tym jest ok
