Mishau napisał(a):

|
A ty myslisz ze kasa na transfery to tylko odstępne dla klubu z którego kupuje się gracza? Myslisz ze taki Grzelak nie dostał kasy za podpis? Do tego managerowie. Kazdy wie jaki w Jadze jest przemial zawodników. Każdy transfer generuje koszty i nie chodzi o kwote odstępnego.
|
No ok. Ale pod tym względem nie różnią się ich transfery od transferów Wisły, czy Legii, które nie dość, że płacą DUŻO więcej klubom od których kupują zawodników, to prowizje managerskie też są stosunkowo wyższe - w końcu prowizja dla managera od kupna zawodnika Dinamo Zagrzeb czy czeskiej Sigmy jest z oczywistych względów wyższa, niż za kupno Kijanskasa z Litwy czy też Kupisza z rezerw Wigan.
A na transfermarkt pisze m.in., że zapłacili za Arzumayana 200.000 euro, co jest błazenadą, bo nikt tyle nie da za piłkarza rezerw duńskiego średniaka, tym bardziej że w Jagiellonii ma pełnić rolę uzupełniającą dla Skerli, Cionka i Kijanskasa. O ile się nie mylę, to Śląsk miał ofertę wykupienia tego piłkarza za oko 30-45 tys. euro, ale większość miała iść dla managera, stąd Lenczyk, znany z miłości do managerów, zablokował ten transfer.