|
V.Persie jest sam sobie winien, na pewno gdyby nie słyszał gwizdka, to przełożyłby sobie piłkę na lewą stopę, bardziej ją ułożył i przymierzył. A tutaj ewidentnie było widać, iż piłkarz pomyślał: "ach, strzele 'pod publiczkę'". Generalnie szkoda, bo trzymałem za Arsenalem.
Pan Ryczel w pełni oddaje poziom telewizji N. (uf, mam C+)
|