Bardzo ładny gol Kaźmierczaka, ale co do całego meczu - wprawdzie stosunkowo dynamiczny i ciekawy, to jednak widać po obu drużynach, że jednak nie weszły jeszcze w rytm. Obie drużyny grają bardzo niedokładnie. Zapowiada się fajne rozegranie, szybka wymiana piłki, całkiem kreatywne podania i nagle bezsensowny balon do nikogo albo podanie prosto w aut. Bardziej niedokładna jest Jagiellonia i dlatego przegrywa.
Zapowiada się dobry wynik dla dwójki liderów, ale z drugiej strony w wygrajligę mi kapitan Sandomierski nie zdobędzie punktów

A zastanawiałem się nad opaską dla Kaźmierczaka, cholera...
