Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12020
Stary 07.03.2011, 12:24
POpuliści muszą ponieść odpowiedzialność za swe rządy. Wiedzą to PR- owcy PO. Z drugiej strony nie od dziś wiadomo,że osobą rozgrywającą w PO jest człowiek drugiego planu,Nowak. Należy tylko czekać jak PR-owcy wpadną na pomysł,że jedyne co może uratować PO to sąd nad Tuskiem. On jest słaby i się nie wybroni niczym,poza tym PO jest to partia interesantów, gdy zobaczą,że przy Tusku stracą to zaraz poprą kogoś kto zapewni im obecny status. Nie ma tam żadnej ideologii, nic tam nie ma. Tylko prymitywny interes. Dlatego frakcje tak szybko się zmieniają, a z czasem każdy zacznie grać własną grę, sypać,wyciągać kwity, byleby ratować swój tyłek. Nie można wykluczać nawet jakiś prowokacji jednych na drugich.

Nam jako krajowi gówno z tego kto wygra w PO. W tym biednym i zacofanym kraju, gdzie cukier kosztuje ponad 6 złotych(byłem koło zakopanego w ten weekend, w jednej z miejscowości tyle kosztuje kilko cukru!)tylko konkretny upadek może go uratować. Kompromitacja obecnego systemu i ludzi,którzy sprawują władzę jest tak duża i wyrazista, że prześciganie się w tym kto wygra a kto przegra większego sensu nie ma. Przegra X wygra Y a efekt będzie ten sam. Najgorszym w tym wszystkim jest upadek świadomości narodowej społeczeństwa. Właściwie nie upadek a jej brak. Gdyby nie to, nie byłoby żadnych rządów PO, PiS,SLD i tego całego PSL-u.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Eskalacją naiwności i głupoty były i są rządy PO. Nie sądziłem,że to społeczeństwo jest tak idiotyczne,że tak prymitywny PR, rodem z reklam proszku do prania może przynieść jakikolwiek skutek. Jednak z drugiej strony plebs miał wroga, PiS. Dzięki temu czuł się lepszy,inteligentniejszy, został nominowany, wyniesiony do ostoi porządku i ładu społecznego w Polsce. Sędzia pisze o upadku obyczajów. A czy synonimem ostatnich lat nie jest sytuacja,w której upadek obyczajów,dobrego wychowania poszedł w odstawkę i został nominowany do ogólnego typu zachowań?Gdzie to czasy,gdy poglądy polityczne było sferą prywatną a jak dochodziło do wymiany tychże poglądów, to odbywało się to na argumenty i z szacunkiem do rozmówcy. Teraz istniej duże prawdopodobieństwo, że idąc ulicą czy siedząc w knajpie zaraz się dowiesz,że PiS to ....., RM oszołomy i w ogóle mały Jareczek to nikt i kutas. Szczególnie ciekawe jest to odnoszenie się do fizjonomii drugiego człowieka. Tak jakby to od nas zależało jacy jesteśmy. No cóż, plebs tego nie wie i nie rozumie dlatego jest plebsem z drugiej strony.

I teraz ten sam bezrozumny plebs nie wie co jest grane gdy widzi co się dzieje. Ciężko mu to pojąć,czuje się zdezorientowany. PiS nie ma od jakiegoś czasu, Prezydent jedyny słuszny a tu ceny w górę, inflacja coraz większa. Miało być tak dobrze a jest tak chujowo. Jest jeszcze słowo wytrych kryzys. No ale przecież ten rząd chwalił się,ze żaden kryzys nas nie dosięgnął dzięki nim, sucha stopa,zielona wyspa i tego typy sloganiki. To ten kryzys też nie pasuje. I teraz plebs nie wie co ma robić,co się dzieje, prymitywny,oparty na sloganach światopogląd legł w gruzach. Dobrze,że Kaczyński w dalszym ciągu to mały szczyl, bez konta w banku,bo inaczej mielibyśmy zanik pewnej myśli politycznej pewnej grupy ludzi do zera. Tak to czują się jeszcze potrzebni, mądrzy, elokwentni.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.