Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12016
Stary 07.03.2011, 11:59
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
ps. Drozdowi chodziło o 2007 r., a nie o 2005 r., kiedy JK rzeczywiście tak powiedział i słowa dotrzymał - premierem został Marcinkiewicz. A to, że później zmieniły się okoliczności, to inna kwestia - przecież JK nie obiecywał, że nigdy nie zmieni Marcinkiewicza.
Wiem dobrze o co mu chodziło

Z perspektywy czasu ten ruch JK oceniam jako dobre zagranie taktyczne, bo wystawił na pierwszą linię Marcinkiewicza vel. Marionetkowicza, który potrafił się dobrze sprzedać w mediach, a to ulepić bałwana, a to zapozować do zdjęcia z misską, a sam z tylnego siedzenia mógł kierować tym co się dzieje. Dopiero w momencie, gdy Kazik cieszący się dużą popularnością zaczął się zbytnio usamodzielniać Jarek postanowił odsunąć go na boczny tor.

Ciekawiło mnie zawsze czemu wybór padł na Marcinkiewicza? Przecież to był w sumie anonimowy polityk.

Co do cen to może być faktycznie gwóźdź do trumny dla Tuska. Cukier po 4,5 zł w Kauflandzie nie wygląda za ciekawie.