Sędzia napisał(a):

|
Np. nigdy wcześniej nie było takiego cyrku w Sejmie, jaki robi Niesiołowski z odbieraniem głosu posłom opozycji. Tzn, czasem się to zdarzać musiało, ale wówczas, gdy to poseł opozycji robił hucpę. A za Niesiołowskiego, choćby ważne kwestie podnoszono, to o ile interes miała w tym Platforma, to Niesiołowski z sekundnikiem w ręku odmierzał czas.
|
Oj chyba nie pamiętasz popisów marszałka Dorna? Ten to dopiero miał swój świat jeśli chodzi o dopuszczanie do głosu. Choć nie pamiętam żeby aptekarsko odliczał sekundy
Co do łamania konwenansów przez PO to zgoda, bo faktycznie wprowadzają niepotrzebne zamieszanie w przy interpretowaniu niektórych przepisów. Pewnie pijesz do ustalania składów komisji (np. komisja ds. służb specjalnych), niedopuszczania kandydatów opozycji do finałowych tur w wyborach na różne stanowiska, czy też rozszerzoną zamrażarkę stosowaną przez Komorowskiego, ale lekko odmrożoną przez Schetynę. Co do ostatniego to Dorn też przez kilka miesięcy bycia marszałkiem przetrzymał ustawy opozycji, więc nie jest to żaden ewenement.