Największy problem Małego tkwi w tym że "macha" rękoma jak on coś s.......i i zwala na innych. To że się wścieka jak mu ktoś nie wystawi a sam spieprzy to normalne jest u wszystkich.
yogul napisał(a):

przytoczę pewną wypowiedz pana Basałaja z ostatniego wywiadu :
"Życzyłbym sobie samych takich piłkarzy, dla których celem będzie gra np.: w Manchesterze United. Właśnie tacy ludzie mi imponują, bo mówienie o tym, że do końca życia chcę grać w Wiśle nie przekonuje mnie."
|
No i Basałaj ma rację. Różnica między grą przez cała karierę Małego w Wiśle do gry Tottiego i Gerarda w R/L jest taka że oni w swoich klubach przez większość tej kariery walczą o najwyższe klubowe cele na świecie (mistrzostwa danych krajów + LM). Nie chodzi o konkretne triumfy a o sam fakt walki z najlepszymi.
Nie zmienia to faktu ze dla fanatyków takie słowa są miłe. IMHO jednak Mały szybko swoje zdanie zmieni.
A co do tych co pisali że "WOW ALE SIĘ ZMIENIŁ" - wcale się nie zmienił. To że potrafi wybuchnąć na boisku czy po za nim nie znaczy ze zawsze taki jest. Coś w głowie ma. Zresztą większość wywiadów w TV z jego udziałem to pokazuje. Potrafi się logicznie wypowiadać. To że ma problemy z poprawna wymową/polszczyzną o niczym nie świadczy. A tylko buraki takie jak Jawor potrafią wypominać "WTRANCASZ".