|
Bo satysfakcja byłaby duża, ale to nie znaczy ze mam temu Warszawiakowi chcieć obić buźkę. Czego nie rozumiesz? Nigdy nie oglądałeś meczu z Legią w towarzystwie Warszawiaka? Jest dreszczyk bo wynik ma znaczenie bardziej niż bez warszawskiego towarzystwa.
A co do plakatów skąd wiesz co dla Kaczyńskiego jest najważniejsze? W TVN powiedzieli ze katastrofa to chodzisz i powtarzasz? Bo tego ze benzyna chleb i cukier po 5 zł można dowiedzieć sie w sklepie i na stacji nie w TVN. Czaisz różnicę?
I w którym momencie kłamię w żywe oczy? Bo takie gadanie wiesz czym zalatuje. Chyba że nie możesz pojąć ze olewam czy to Bielszczanin czy Warszawiak. Traktuje go jako niezorganizowanego kibica przeciwnej drużyny, który jest akurat w Krakowie i chce oglądnąć swoich na Wiśle.
|