|
Z tym byciem ikoną Wisły... Spokojnie. Nie ma co rzucać słów na wiatr. Piłkarze są "tylko" ludźmi, mają swoje marzenia, ambicje. Wiadomo, że większość z nich gra po to, żeby podnosić swoje umiejętności, zdobywac trofea, mieć mozliwość sprawdzenia się w silniejszej lidze, zarobienia pieniędzy. To jest też ich zawód poza tym, że to pasja. Lepiej za dużo nie deklarować, bo i tak wszystko pokaże czas. Znowu ja bym z niego nie robił nawet póki co jakiejś niewiadomo jakiej mega ikony Wisły. To nie jest nasz wychowanek, przyszedł do Krakowa jak miał naście lat. Niech czas pokaże...
Natomiast też zauważam od momentu jak drużyna przyjechała ze zgrupowań zimowych, od początku rundy wiosennej pozytwną zmianę Patryka w zachowaniu wobec innych ludzi: piłkarzy przeciwnych drużyn, sędziów kończąc na kolegach z własnej drużyny. Mam nadzieję, że to początek jakiejś trwałej tendencji, że Patryk dorośleje i wyciąga wnioski z pożytkiem dla Wisły i Jego samego. Samego mnie to dziwi, bo nie przypuszczałem, nie wierzyłem, że taką zmiane zobaczę. Oby okazała się ona trwała, szczera, żeby nie była udawana ...
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
|