Drozd napisał(a):

|
Jasne dr Flis wyjaśnił że 1.7 mln (bo tyle było nieważnych w wyborach do sejmików) to najzwyklejsi debile którzy przyszli zagłosować ale nie trafili krzyżykiem w kratkę. Trzeba być strasznym naiwniakiem żeby w takie tłumaczenie uwierzyć. A wmawianie że dwa miliony przyszło specjalnie żeby oddać nieważny głos to już śmiech na sali
|
czytałem jego wpis dawno temu i niestety nie pamiętam takiego stwierdzenia wiec może zacytuj,ok?
pamiętam, za to dobrze,że wszystkie dotychczasowe samorządowe miały ten sam trend nieważnych
dwudniowe to głupota z wielu względów, najważniejszy jest taki, ze kto chce to pojdzie,czy to będzie trwało godzinę czy tydzień