Co do naszej polityki transferowej przytoczę cytat z dość już starego wywiadu z Basałajem, w którym stwierdza on, że: "Najważniejsze, że w Wiśle do przeszłości już należą transfery polegające na tym, że przychodzi menedżer ze swoim zawodnikiem, albo na półce stoją płyty dvd, a my sobie wybieramy na ich podstawie piłkarza. Po to mamy Stana i rozbudowany dział skautingu, żeby selekcja była jak najlepsza."
W końcu transfery są przemyślane, a nie robione na hura, nie bierzemy zawodników, których poleci jakiś manager, a potem okazuje się on Radovanovicem, Dudu itp. (wyjątek stanowi oczywiście Marcelo). Zaczyna się naprawdę dobrze dziać jeśli chodzi o naszą politykę transferową i wierzę, że letnie transfery będą jeszcze lepsze niż zimowe, a nie będziemy ściągać nikogo na testy, wierząc, że zawodnik bez kontraktu, który ostatnio grał w jakiejś słabej drużynie, będzie wzmocnieniem klubu, który walczy o mistrzostwo Polski i o europejskie puchary. Zimowe transfery będziemy oceniać na koniec rundy, na ile były udane.
Jeszcze link do wywiadu z Prezesem:
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...odejsc,1602201