witeq, sto procent racji. Na chwilę obecną ważne jest żeby z przodu mieć graczy którzy są w stanie regularnie ogrywać 1-2 obrońców i tworzyć przewagę. Takich którzy nie boją się gry do przodu, umieją przyjąć piłkę ze zwodem, celnie podać nawet z obrońcą na plecach. Na chwilę obecną w składzie mamy tylko dwóch takich zawodników - Maora i Małego, przy czym Mały jest z jednej strony bardzo pożyteczny a z drugiej strony trzeba go non stop asekurować bo potrafi się totalnie zapętlić. Genkow na razie trochę rozczarowuje ale alternatywy dla niego nie ma. Liczyłem na Gargułę ale po meczu z Podbeskidziem brak mi słów i Maaskant też chyba chyba stracił zupełnie cierpliwość do niego.
Co do Widzewa to widać było po meczu z Koroną - "radosny futbol". Do przodu ciekawie, Nika ośmieszał momentami gości z Korony i rażących błędów popełniać przy nim nie można. Jego pierwszy gol pokazał że chłopak potrafi wykorzystać złe ustawienie obrońców czy bramkarza. Wiadomo, nie ma się nim co zachwycać po jednym meczu ale technikę i pomysł (tym mi najbardziej zaimponował) ma pierwszorzędne. Chłopak pokazał niesamowity instynkt, wiedział dokładnie co powinien zrobić, kiedy i jak. Jeżeli tego czucia nie zgubi i będzie dalej tak grał to nie musi Widzewowi wygrywać meczów żeby go ktoś szybko kupił. Trzeba się nim dobrze zaopiekować a na dłuższą metę to i Valckx powinien na nim oko zawiesić.
Na miejscu Maaskanta zaryzykowałbym ustawieniem podobnym do tego z 2 połowy, myślę że dla Wilka i Sobolewskiego znajdzie się miejsce na boisku
obrona jak w meczu z Ruchem
pomoc Wilk Jirsak Sobolewski
atakujący Małecki Genkow Melikson
Sobol w takim ustawieniu odpowiedzialny niemal wyłącznie za destrukcję, odbiór i asekurację pozostałych graczy, łatanie dziury między obroną a pomocą która raziła w meczu z Ruchem).
Wilk ma zapie*dalać box to box i odbierać piłki razem z Sobolem ale też pomagać w rozegraniu, wchodzić do przodu, nie pozwalać na szybkie kontry, odciążać też z zadań defensywnych Jirsaka który niszczycielem nie jest. Wilk mógłby być w tym ustawieniu odpowiedzialny za asekurację Małego i doskok w momencie gdy Mały się zapędza i traci piłkę.
Jirsak - wiadomo, rozdzielanie piłek, regulowanie akcji, strzały z dystansu.
Maor i Mały - nasi Fast and Furious: gra 1 na 1, rozciąganie obrony, strzały z boku i dośrodkowania, zamykanie akcji idących drugą stroną.
Genkow - zgrywanie piłki na boki i do tyłu, przy nieco słabszym w obronie zespole jak Widzew mógłby do cholery strzelić ze 3 razy na bramkę i niech mu coś wpadnie
Przy takim ustawieniu mamy dynamiczne skrzydła, solidny środek który się nie pozwala przejść i z Widzew jedziemy czwóreczką

Z ławki może wejść Siwakow ( Maaskant zauważyłchyba że poza ustawianiem się i asekuracją ten chłopak nic nie wnosi w grze do przodu a i odbioru jakiegoś cudownego nie ma), Kirm i Rios/Żurawski. To chyba najlepsze co w tej chwili mamy do zaproponowania.