akurat bilet miesięczny oboje mamy zawsze, ja miałem ważny, natomiast matka chciała sobie kupić bilet. a że kolejna bezmyślną ustawą jest kupowanie u kierowcy za odliczoną kwotę, wysiadłem nawet z nią żeby sobie na lajcie kupiła bilet bo trasa dosyć długa się szykowała, a to nie pierwszy raz gdzie kanary się do mnie przystawiały i jestem wyczulony na takie zachowanie.
tak w ogóle bardzo ciekaw jest też to:
brak możliwości skorzystania z kontroli sądowej w przypadku "ujęcia" gapowicza wydaje się sprzeczny z art. 41 ust. 2 konstytucji.
<-- cytat z forum